Kancelaria Adwokacka, ul. Kramarska 3/1, 61-765 Poznań

Pomyślna dla frankowiczów uchwała Sądu Najwyższego

16 lutego 2021 roku Sąd Najwyższy odpowiedział na pytanie zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie, czy w świetle art. 405 k.c. i art. 409 k.c., w przypadku uznania umowy kredytu indeksowanego za nieważną na skutek zawarcia w niej klauzul abuzywnych, gdy bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce po obu stronach umowy, kredytobiorca może skutecznie domagać się od banku zwrotu świadczenia w postaci rat kapitałowo-odsetkowych zapłaconych w walucie polskiej lub w walucie obcej, w sytuacji gdy nie doszło do zwrotu przez kredytobiorcę wypłaconej przez bank kwoty kredytu w nominalnej wysokości?

W uchwale z dnia 16 lutego 2021 roku, wydanej w sprawie o sygn. III CZP 11/20 Sąd Najwyższy stwierdził, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

Oznacza to, że prawidłową do zastosowania w takich sytuacjach – w przypadku uznania przez Sąd umowy tzw. kredytu frankowego za nieważną, na skutek zawartych w jej treści klauzul abuzywnych (niedozwolonych) – jest teoria dwóch kondykcji a nie teoria salda. Stosowanie tej pierwszej w sporach frankowych jest korzystniejsze dla kredytobiorców.  Kredytobiorcy mogą zatem, ponad żądanie ustalenia nieważności umowy, dochodzić zwrotu wszystkich wpłaconych bankowi świadczeń, takich jak raty czy opłaty, które są związane z zaciągniętym kredytem frankowym, niezależnie od tego, czy kredyt został przez nich w całości spłacony, czy też nadal są w trakcie jego spłacania.

Przy teorii dwóch kondykcji nie będzie bowiem istotne w jakim stopniu kredyt został spłacony, tj. czy suma wpłaconych na rzecz banku rat przewyższa kwotę udzielonego kredytu, czy też jest od niej niższa. Tak byłoby natomiast w przypadku, gdyby miała być stosowana teoria salda. Istniałby wymóg, aby kredytobiorca, domagający się od banku zapłaty, spłacił bankowi kwotę przewyższającą kwotę otrzymanego kredytu.

Sądy w sporach frankowych powinny roszczenia kredytobiorcy i banku traktować odrębnie. W praktyce oznacza to, że gdy zostanie wydany przez Sąd pozytywny dla frankowiczów wyrok ustalający nieważności umowy kredytu frankowego, to sąd może zasądzić zwrot na rzecz kredytobiorców także wtedy, gdy kredyt ten nie został jeszcze do końca spłacony. Przy tym niezależnie rozstrzygane byłoby ewentualne roszczenie banku o zwrot od kredytobiorcy kwoty udzielonego mu kredytu.

Wydana 16 lutego 2021 roku uchwała jest niezwykle istotna i korzystna dla kredytobiorców kredytów frankowych. Już niedługo, bo w dniu 25 marca 2021 roku, Sąd Najwyższy podejmie uchwałę, mającą moc zasady prawnej, rozstrzygającą fundamentalne wątpliwości i sprzeczności związane z orzekaniem w przedmiocie kredytów frankowych.