Kancelaria Adwokacka, ul. Kramarska 3/1, 61-765 Poznań

Kredyty indeksowane i denominowane – jak wyliczyć kwotę roszczenia

Kolejnym krokiem na drodze dochodzenia roszczeń od banku jest ustalenie faktycznej wysokości kwoty którą nadpłaciliśmy. Przypomnijmy, że posiadając kredyt quasi walutowy, a więc indeksowany lub denominowany (różnicę przedstawiliśmy w pierwszym artykule) możemy domagać się od banku zwrotu części lub całości kwot, które dotychczas zapłaciliśmy.

Kredyt indeksowany

Roszczenie do banku to różnica pomiędzy kwotą faktycznie zapłaconą z tytułu rat kredytu
a kwotą wyliczoną bez zastosowania klauzuli indeksacyjnej. Do obliczeń niezbędne są następujące dane:

  • dokładna data i kwota wypłaconego kredytu lub pierwszej transzy oraz daty i kwoty ewentualnych kolejnych transz,
  • kwoty zapłacone do banku z tytułu rat kredytu,
  • zestawienie stóp procentowych LIBOR za cały okres objęty kalkulacją.

Powyższe informacje są niezbędne. Warto jednak przygotować sobie również wszelkie dokumenty jakie dostaliśmy od naszego banku w trakcie spłaty kredytu, w tym w szczególności  harmonogramy otrzymane przy każdej zmianie oprocentowania, potwierdzenia opłat dodatkowych takich jak prowizje, ubezpieczenia czy kary umowne. Im więcej informacji zbierzemy, tym łatwiej będzie przeprowadzić dokładne wyliczenia.

W Internecie można znaleźć darmowe kalkulatory, które ułatwiają wyliczenie roszczenia posiadaczom kredytów indeksowanych. Są to bardzo użyteczne narzędzia, ponieważ pozwalają w relatywnie prosty sposób, bez zaawansowanej  znajomości arkusza kalkulacyjnego, oszacować kwotę roszczenia. Arkusze mają zaszyte kursy franka szwajcarskiego oraz stopy procentowe Libor, więc do podstawowych wyliczeń potrzebujemy jedynie kwoty i daty wypłaconego kredytu oraz ewentualnie poszczególnych transz. Trzeba pamiętać, że każda umowa kredytu może mieć inne zapisy dotyczące oprocentowania oraz kursów waluty wykorzystywanych do indeksacji, co powoduje, że wyliczona za pomocą kalkulatora kwota może w niektórych przypadkach znacznie odbiegać od wartości prawidłowej. Aby obliczenia były dokładne należy dokładnie zapoznać się z zapisami w posiadanej umowie i dostosować metodę liczenia do zasad stosowanych przez kredytodawcę. Na przykład jeden z banków działający na polskim rynku nie opierał oprocentowania umowy bezpośrednio na stawce Libor, ale na własnym wskaźniku, który jest średnią arytmetyczną stawek Libor za okres, który został szczegółowo opisany w umowie i ulega zmianie co miesiąc lub co trzy miesiące, w zależności od wahań stawki Libor. Sam opis sposobu ustalenia stopy procentowej zajmuje w umowie prawie stronę. Jeśli nie posiadamy zestawienia wszystkich stóp procentowych, które bank stosował do ustalenia wysokości dotychczas zapłaconych rat, musimy w pierwszej kolejności obliczyć je, stosując definicję podaną w umowie.

Kalkulacja kwoty roszczenia polega na stworzeniu w arkuszu kalkulacyjnym hipotetycznego harmonogramu spłat, który obowiązywałby gdyby w umowie nie było klauzuli indeksacyjnej, przy pozostałych parametrach niezmienionych (oprocentowanie, czas trwania umowy, rodzaje rat – równe lub malejące, uwzględnienie ewentualnych nadpłat kapitału lub „wakacji kredytowych” etc.). Oznacza to, że mamy do czynienia z tradycyjnym kredytem złotówkowym, a więc bez przeliczenia kwoty kredytu z PLN na CHF i każdej raty z CHF na PLN. Harmonogram jest przedstawiony w złotówkach, a kapitał do spłaty to suma wszystkich transz wypłaconych przez bank. Suma wyliczonych w ten sposób rat kapitałowo odsetkowych za okres od początku umowy do ostatniej zapłaconej raty stanowi kwotę należną jaką powinniśmy zapłacić do banku.

Kolejną czynnością jest ustalenie kwoty jaką dotychczas zapłaciliśmy z tytułu rat kredytu. Najprościej jest wygenerować historię wszystkich comiesięcznych płatności z tytułu rat kredytu jakie w trakcie trwania umowy kredytu zrobiliśmy do banku. Od ich sumy należy odjąć kwotę należną, wyliczoną wcześniej. Obliczona różnica, to kwota roszczenia, której będziemy dochodzić od banku. Nie każdy bank zapewnia dostęp on-line do całej historii rachunku wprowadzając ograniczenie czasowe, na przykład do ostatnich dwóch lat. Należy wtedy wystąpić do banku z prośbą o sporządzenie historii spłat kredytu. Trzeba się jednak liczyć, że taka usługa będzie płatna, przy czym opłata może wynieść od kilkudziesięciu, do nawet kilkuset złotych. Teoretycznie można obliczyć kwotę zapłaconych rat w złotówkach. Do obliczeń będą jednak potrzebne wszystkie kursy franka szwajcarskiego stosowane przez bank na dzień płatności każdej raty. Jeśli nie posiadamy takiego zestawienia, to uzyskanie tych danych może być wyjątkowo trudne i kosztowne, szczególnie, że niektóre banki publikują kursy walut nawet trzy razy dziennie.

Kredyt denominowany 

Wyliczenie kwoty należnej od banku w przypadku kredytu denominowanego są znacznie prostsze. Nie musimy wyliczać hipotetycznego harmonogramu, ponieważ wnioskujemy o unieważnienie całej umowy (podstawy przedstawiliśmy we wcześniejszym artykule). Rozliczenie, polega na zwrocie do banku wypłaconego nam kapitału (bez odsetek), bank natomiast zobowiązany jest zwrócić kredytobiorcy wszystkie zapłacone raty kapitałowo odsetkowe, prowizje, opłaty dodatkowe
i ubezpieczenia. Do wyliczenia tej kwoty potrzebujemy więc jedynie zestawienia wszystkich płatności jakich dokonaliśmy do kredytodawcy związanych z umową kredytu.

Podsumowanie

Przed przystąpieniem do obliczeń, kluczowe jest dokładne zapoznanie się z zapisami w naszej umowie kredytu, które mówią o stopach procentowych i kursach przeliczeniowych stosowanych do indeksacji. Kolejnym krokiem jest skompletowanie wszystkich wymaganych informacji i dokumentów, przy czym części z nich możemy uzyskać jedynie po zawnioskowaniu o nie do banku. Rzetelne przygotowanie gwarantuje poprawne wyliczenia kwoty roszczenia.

Jeśli borykasz się z problemem prawidłowego wyliczenia kwoty roszczenia lub potrzebujesz kompleksowej pomocy w zakresie sporu z bankiem w sprawie kredytu „walutowego”, skontaktuj się
z nami za pośrednictwem działu Kontakt, bądź zadzwoń na numer telefonu 61 307 18 00 lub napisz
e-mail na stasiak@stachowiak-koscielska.pl

 

Stan prawny na dzień 21 marca 2017 r.

Powyższy tekst nie ma charakteru porady prawnej i nie wyczerpuje w całości poruszanej tematyki. Każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnej analizy.